La Grange, Georgia. Prawnik Antonio Mendoza został wypisany ze szpitala po usunięciu telefonu komórkowego z odbytu. "Mój pies roznosi różne rzeczy po całym domu. Musiał widocznie zanieść telefon do kabiny prysznicowej. Poślizgnąłem się na kafelku, potknąłem się o psa i usiadłem na telefonie". Usunięcie było o tyle trudne (trwało ponad 3 godziny), że wewnątrz ciała Mendozy telefon się otworzył. "Podczas zabiegu Mendoza trzymał się naprawdę bohatersko", powiedział dr Dennis Crobe. "Tony cały czas opowiadał dowcipy i wyglądało na to, że jest nawet zadowolony. Trzy razy podczas zabiegu dzwonił telefon i za każdym razem Tony żartował, aż się pokładaliśmy ze śmiechu".
komentarze:
Dodane przez =) w dniu - 2007-08-10 21:36:40spoko gosc...ja bym nie mogla
Dodane przez Gość w dniu - 2007-08-10 21:37:06naprawde fajnie jak ci telefon dzwoni w dupie
O ja cie Dodane przez Taq w dniu - 2007-08-30 23:17:28telefon w zadzie ja cie ale odlot wyobrazam sobie bajke na obranoc dla wnokow: i wtedy wasz dziadek z pomocą lekarzy wydostal telefon z tylka koniec bajki...
:):) Dodane przez zbychaha w dniu - 2007-12-27 00:33:33 chciałbym go poznać
Dodane przez Gość w dniu - 2008-01-13 20:19:44ja też mam wszystko w dupie...
Dodane przez Gość w dniu - 2008-02-08 18:21:36To się zaczęło od tego że powiedział "mam ten telefon w dupie" i grzeczny piesek zaniósł komórkę pod prysznic...
zajebany zbok Dodane przez Gość w dniu - 2008-03-25 18:12:23 wsadził sobie sam, zbok pieprzony, bo jeszcze nie widziałem że by pies stawiał telefon pionowo
Dodane przez Gość w dniu - 2008-03-29 16:57:48Kurcze ja bym nie mogła...
Dodane przez Lethis w dniu - 2008-05-12 21:42:34Koleś normalnie wymiata
Dodane przez Gość w dniu - 2008-07-31 21:40:18ciekawe czy miał włączone wibracje...
Dodane przez Gość w dniu - 2008-11-25 06:16:34Hehe, to się nazywa mieć szefa w du**e 8D