W 1999 r. poważnym kandydatem do Nagrody Darwina był 29-letni Bryan z hrabstwa Okeechobee na Florydzie. Bryan zmuszał biciem swą żonę Stephanie, by tańczyła nago w pantoflach na wysokich obcasach i miażdżyła nimi króliki i myszy. Później wpadł na inny pomysł, by pobudzić swe otępiałe zmysły. Wykopał w ziemi dół, położył się w nim, przykrył deską i nakazał żonie: "Teraz przejedziesz po mnie samochodem". Sterroryzowana kobieta spełniła polecenie. Lewe koło pojazdu zmiażdżyło perwersyjnego junaka. Stephanie skazana została na dwa lata z zawieszeniem za nieumyślne spowodowanie śmierci małżonka.
komentarze:
Dodane przez Gość w dniu - 2007-09-07 01:24:07 deski normalnie ...szkoda gadać
Dodane przez Gość w dniu - 2008-04-11 16:30:37szkoda deski powinien położyć sie bezpośrednio pod samochód
Dodane przez Gość w dniu - 2008-04-18 18:37:03 dziwak