Wyróżniony został również Filipińczyk imieniem Augusto, który, grożąc granatem ręcznym, uprowadził samolot lecący z Davao do Manili. Zrabował współpasażerom równowartość 25 tys. dolarów, odbezpieczył granat, wrzucił zawleczkę do kabiny i wyskoczył na spadochronie domowej roboty. Spadochron nie zdołał zahamować lotu ku ziemi, zresztą Augusto wciąż ściskał odbezpieczony granat. Policja znalazła później na ziemi dwie dłonie. Tyle tylko pozostało z niefortunnego porywacza.
komentarze:
Dodane przez realista w dniu - 2007-07-22 22:05:24No to się gościu nieźle rozerwał
Dodane przez Gość w dniu - 2008-03-16 21:41:45Może skonstruował wybuchową zawleczkę a o granacie zapomniał
Dodane przez Gość w dniu - 2008-03-27 18:58:03Hahahahaha goście mnei roz.........ą :D
Dodane przez Gość w dniu - 2008-03-27 18:58:15Hahahahaha goście mnei roz.........ą :D
Dodane przez Gość w dniu - 2008-06-01 20:46:24dobree dobreeee dal czadu
Dodane przez Gość w dniu - 2008-07-18 09:27:46niezła rozrywka
Dodane przez wikusia105a w dniu - 2008-12-05 13:52:50no to gosciu mial przerabane